Kontynuuj

Zasady dotyczące cookies.
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Plików Cookies.

Masz pytania? Napisz: biuro@artfan.pl – Zadzwoń: 501 458 106
Artfun



 

PÓŁFABRYKATY

1.Zapięcia do kolczyków i klipsów

W sprzedaży znajdziemy różnorodne zapięcia, które zależnie od stylu wykonania naszej biżuterii pięknie dopełnią nasz wyrób i nadadzą mu funkcję użytkową. W zależności od posiadania lub nie przekłutych uszu możemy zaopatrzyć się w zapięcia do kolczyków lub klipsów.

Najpierw przyjrzymy się klipsom. Mogą one występować w różnych wzorach i kolorach. Pamiętajmy jednak jeśli naszą ozdobę wykonamy ze złotymi drucikami to zapięcie również powinno mieć złoty kolor. Bardzo ważne jest aby zapięcie „nie gryzło się” zresztą.

Jak mocujemy klipsy? Zwykle szczypcami okrągłymi odginamy lekko kółeczko i zaczepiamy na nim część wiszącą. Kiedy już nasz wyrób jest prawie gotowy kółeczko zamykamy za pomocą szczypiec i klipsy gotowe.

Powyższe rozwiązanie możemy stosować do zawieszek wyposażonych w elementy za które możemy je powiesić na kółku w klipsie. Czasami jednak musimy sobie radzić inaczej. Występują bowiem specjalne bazy do kamieni i korali bez dziurek tzw. kaboszonów. Takie kamienie i koraliki przytwierdzamy do bazy klipsa za pomocą kleju.

Istnieje jeszcze jeden ciekawy model klipsowej bazy. Baza dziurkowana - możemy ją wypełnić koralikami w dowolny sposób. Wypełniamy bazę koralikami za pomocą metalowego drucika. Przekładamy go dowolnie przez dziurki w bazie.

Klipsy stosowane są dużo rzadziej niż zapięcia do kolczyków i są półfabrykatem uzupełniającym dlatego, że większość kolczyków możemy od ręki zamienić na klipsy i odwrotnie.

W zapięciach do kolczyków panuje spora różnorodność. Ich nazwy nie są może proste, ale jak najbardziej fachowe. Możemy tu wyróżnić trzy podstawowe rodzaje zapięć: bigle zamknięte, bigle otwarte, sztyfty. Różna jest też ich kolorystyka i materiał, z którego są wykonywane. Dostępne są zapięcia w kolorze srebrnym, złotym, czarnym , miedzianym. Możemy kupić bigle ze srebra próby 925 lub 930 albo różnokolorowe z metali nieszlachetnych, często pozbawione uczulającego niklu. Bigle srebrne są najpopularniejszymi zapięciami, gdyż srebro nie uczula i większość pań może nosić takie kolczyki bez przeszkód.

Zapięcia to podstawowy element gotowego kolczyka. Zakłada się je niezwykle łatwo. W biglach zamkniętych najpierw odpinamy zapięcie, później za pomocą okrągłych szczypiec odginamy pętelkę, zakładamy bazę kolczyka, przyginamy pętelkę do pierwotnego kształtu i zapinamy zapięcie.

Bigle otwarte to takie których zapinać nie trzeba, więc i założenie na nie bazy kolczyka jest łatwiejsze. Najpierw za pomocą okrągłych szczypiec odginamy pętelkę, zakładamy bazę kolczyka, przyginamy pętelkę do pierwotnego kształtu. Czasami warto zabezpieczyć końcówkę bigla sylikonową nakładką, która uchroni nas przed zgubieniem naszego nietuzinkowego skarbu.

Najkrótszym rodzajem zapięcia są sztyfty. To taki patyk z kulką i pętelką zabezpieczony barankiem, czyli nakładką w kształcie baranich rogów, stąd jej nazwa. Bazę kolczyka nakładamy podobnie jak w biglach otwartych. Najpierw za pomocą okrągłych szczypiec odginamy pętelkę, zakładamy bazę kolczyka, przyginamy pętelkę do pierwotnego kształtu.

Jeżeli z jakiegoś powodu nie mamy przy sobie gotowych zapięć, a posiadamy kawałek drutu to możemy bez większego trudu bigle i kolczyki w jednym wykonać własnoręcznie. Ucinamy dwa jednakowe kawałki drutu. Na końcu każdego drucika zakręcamy kółeczko. W wersji bogatszej możemy na nim coś jeszcze zaczepić. Nakładamy koraliki i zaginamy drucik. Koniec drucika możemy przypiłować pilnikiem, aby nie był zbyt ostry i zranił niczyjego ucha.

2.Szpilki, druty i stalowe linki jubilerskie

Szpilki, druty i stalowe linki jubilerskie to kolejny, bardzo ważny element bazy naszego wyrobu. To właśnie na tych częściach składowych opiera się trzon naszej biżuterii. Wszystkie te półfabrykaty występują w dość szerokiej gamie kolorystycznej. Wybierając kolor kierujmy się przede wszystkim wyglądem całości wyrobu, tzn. tam gdzie zdecydujemy się na czerwone koraliki ładnie będą one wyglądać na lince jubilerskiej w tym samym kolorze, a już niekoniecznie na na przykład turkusowej.

Szpilki w biżuterii, podobnie jak te w krawiectwie to druciki zakończone kuleczką, kółeczkiem  lub spłaszczone na końcu. Różnica polega na tym, że nie są ostro zakończone i wykonuje się je z bardziej plastycznego drutu niż zwykłe krawieckie szpilki. W sprzedaży dostępne są szpilki w różnych wymiarach. Są dłuższe , krótsze , grubsze i te cieńsze. To czy wybierzemy grubszą czy może cieńszą szpilkę zależy przede wszystkim od gabarytów użytego koralika. Jeśli jest on delikatny to nie będziemy do niego używać grubej szpilki, bo zepsułaby efekt i mogłaby uszkodzić koralik. Wybór długości szpilki zależy przede wszystkim od naszej inwencji twórczej, starajmy się jednak aby szpilka była dłuższa, bo taką zawsze można odpowiednio przyciąć. Jeśli zaś będzie za krótka niestety nie da się jej dosztukować ;-) 

Szpilki możemy wykonać samodzielnie. Mowa tutaj o szpilkach zakończonych kółeczkiem. Będą nam do tego potrzebne szczypce okrągłe, szczypce tnące i drut.

Na końcu drutu robimy pętelkę - łapiemy końcówkę drutu szczypcami okrągłymi i okręcamy wokół nich.

Powstało kółeczko, które następnie odpowiednio wyginamy, aby miało środek ciężkości właśnie na środku:-). W tym celu zmieniamy położenie naszych szczypiec okrągłych i odginamy lekko drucik.

Tą czynność warto poćwiczyć, bo nawet jeśli pierwsze kółko nie wyjdzie tak jakbyśmy sobie  życzyli to kolejne na pewno będą coraz ładniejsze i bardziej okrągłe:-) Jest to jedna z podstawowych umiejętności w tworzeniu biżuterii hand-made. Piękne kółka świadczą o staranności wykonania całości.  Na koniec odcinamy interesującą nas długość i mamy gotową własnoręcznie wykonaną szpilkę. Do ćwiczeń proponuję używać tańszego drutu posrebrzanego, a drut srebrny zastosujmy już gdy będziemy pewni naszych umiejętności.

Te szpilki możemy wykorzystywać do połączeń w naszyjnikach , bransoletkach i kolczykach.

  Niezbyt atrakcyjnie prezentują się one jednak jako elementy kończące w kolczykach. Kolczyk zakończony szpilką z kółeczkiem wygląda jakby mu czegoś brakowało albo jakby autor przerwał pracę z niewiadomego powodu. Do zakończeń proponuję używać szpilek z płaskim łebkiem i szpilek z kuleczką.

3. Druty

Drutu sprzedawany na metry ma całą masę zastosowań. Możemy pracować z różnej grubości drutami. Podobnie jak w przypadku szpilek także tutaj o wyborze grubości drutu będzie decydować rozmiar wybranych przez nas koralików. Dla bardziej zaawansowanych polecam pracę na dość plastycznym drucie wykonanym ze srebra o grubości 0,7mm.

Drut ten nadaje się doskonale do wykonywania baz do większych kolczyków, a także do wykonywania bigli o czym była mowa wcześniej. Drut ten jest na tyle plastyczny , że da się go formować, a na tyle trwały, że tą nadaną mu przez nas formę potrafi utrzymać.  Do ćwiczeń polecam drut metalowy bądź cynowy. Jest to drut mniej efektowny, ale właściwy do doskonalenia warsztatu fana biżuterii. Niektóre półfabrykaty tak jak proste bigle czy szpilki z oczkiem możemy wykonywać sami. Kiedy nabierzemy wystarczającej wprawy nie zajmie nam to nawet wiele czasu. Do podobnej grupy - tych w miarę łatwych rzeczy do wykonywania należą także ogniwka, które przydadzą nam się niejednokrotnie w naszej pracy z biżuterią. Ogniwka dzielimy na otwarte i sprężynowe.

Ogniwka otwarte to te, w których możemy boki i ułożyć je w literę „U”, zaś zamknięte wyglądają jak kółko nawinięte dwukrotnie na bigle okrągłe. Polecam je do mocowania wszelkiego rodzaju zapięć, gdyż są trwalsze.

 Ogniwka, bigle i szpilki to tylko niektóre z wyrobów z drutu, które możemy wykonać samodzielnie. Kolejny element półfabrykatów to bazy tych bardziej skomplikowanych kolczyków. Te prostsze możemy wykonać samodzielnie, ale w sprzedaży są bardzo ciekawe gotowe.

Do gotowej bazy wystarczy dołączyć kilka szpilek z nawleczonymi koralikami i w prosty sposób tworzymy sami okazałe i mało pracochłonne kolczyki.

Kolejnym elementem który jest niezbędny przy wykonywaniu bransoletek i naszyjników są zapięcia. Wyróżniamy kilka rodzajów.

Najbardziej popularne zapięcia znane przez nas od najmłodszych lat to występujące przy każdym srebrnym i złotym łańcuszku Federingi. To okrągłe oponki z kółeczkiem i przesuwanym zapięciem. Kolejny bardzo popularny rodzaj zapięcia to Karabińczyk podobnie jak federingi występują one w różnych rozmiarach i kolorach.. Te zapięcia stosujemy, aby dokończyć i uzupełnić nasz wyrób. Jeśli zaś chcemy go ozdobić szczególnie to możemy skorzystać z zapięć nietuzinkowych albo po prostu wykonać zapięcia sami. Możemy stworzyć zapięcie, które będzie naszym znakiem rozpoznawczym – naszym podpisem:-). Należy pamiętać, aby było ono w równym stopniu ładne co funkcjonalne.

Po naszyjnikach, kolczykach i bransoletach przyjrzyjmy się pierścionkom. Jest kilka sposobów na ich samodzielne wykonanie, występują jednak gotowe bazy które zaoszczędzą nam na początek czasu i dadzą możliwość doskonalenia warsztatu.

Gotowe bazy występują również w półfabrykatach do broszek. Oto tylko kilka z nich:

Ważnym i użytecznym elementem do tworzenia biżuterii są też kulki zaciskowe. Do najbardziej trwałych należą te wykonane ze srebra. Z racji sprężystości i sporej wytrzymałości materiału będą wygodnym i wdzięcznym elementem w naszym warsztacie. Nie pękają przy zaciskaniu i zawsze można na nich polegać. Występują w różnych wielkościach. Mniejsze stosujemy do drobnych form i mniejszych koralików.

Zaciskowe kuleczki albo wałeczki wykonywane są również z metalu. Są bardziej ekonomiczne niż te srebrne i doskonałe do nauki a także wyrobu posrebrzanej biżuterii.

Kolejnym bardzo użytecznym półfabrykatem są miedziane i metalowe druciki w różnych kolorach.

Druty te często są stosowane we florystyce, ale równie dobrze sprawdzają się jako półfabrykaty biżuteryjne. Używamy ich do wszelkiego rodzaju oplatania, wplatania i zawijania. Zawsze muszą być dopasowane kolorystycznie do wybranych wcześniej koralików. Często stosowane są w technice wire wrapping, która polega na wplataniu małych elementów w biżuterię. Biżuteria stworzona tą techniką jest bardzo pracochłonna ale prześliczna i efektowna.

Na koniec mamy jeszcze jedną cenną radę. Dotyczy ona przechowywania półfabrykatów. Najlepiej przechowywać je w jednym miejscu pogrupowane kolorystycznie. Do tego celu służą specjalne pudełka, które można nabyć w sklepach typu OBI czy NOMI. Dużym Panom służą do magazynowania śrubek i różnego typu gwoździ, a dużym Paniom mogą doskonale posłużyć jako mały koralikowy magazyn.

Na koniec naszego poradnika – pierwsze kroki - życzę Wam wielu inspiracji i pomysłów. Życzę Wam również tego abyście nadążyli z ich realizacją.

Zapraszam do dalszej części, w której zajmiemy się konkretnymi modelami kolczyków, naszyjników i bransolet.

Zapraszamy na poszukiwanie natchnienia!

Sklep nie dysponuje tak dużą ilością towaru.
Dostępna ilość: szt. Dodać do koszyka?
Czy na pewno chcesz usunąć ten towar z koszyka?
Stan niektórych towarów uległ zmianie i w chwili obecnej nie można ich kupić. Aby kontynuować zakupy, usuń je z koszyka lub zmień ich ilość.

Zmienić ilości w koszyku?